Pierwsze doznania są ważne, a może nawet najważniejsze. Gdy
spotykasz kogoś po raz pierwszy, istnieją jeszcze wszystkie możliwości. Możesz
odkryć wszystkie karty lub zgrywać kogoś kim nie jesteś. W kontaktach z ludźmi
wszystko zależy od ciebie. Inaczej jest z myślami, podświadomością… Kres
możliwości tworzy głowa, a nie ciało, jeśli miałeś wątpliwości…
W większym lub mniejszym stopniu myśli oddziałują na
twoje życie… Mogą ci dać nadzieję, ale też zniszczyć.
Z nimi nie wygrasz i choć może umiesz pływać to w nich
utoniesz jak chłystek, one tylko z twoją głową prowadzą dziwny biznes… Chcą byś
się poddał, oddał im duszę, a sam upadł na kolana… I może od mojego gadania już
boli cię bania, ale one wrócą, będą cię ganiać…
Potem będzie już inaczej. Już nigdy nie wrócisz do
przeszłości, nie zmienisz pierwszego wrażenia. Ale czy to znaczy, że nie
zmienisz siebie? Nie staniesz się nagle dobry czy też zły. To tylko złudzenia
tak jak czerń i biel. Zatracamy się w miliardach szarości. Staramy się zmienić
swój odcień na choć ton jaśniejszy…
Chcę ci opowiedzieć o prawdziwym świecie, w którym szczerość
więdnie, a kłamstwo trzyma w szponach. Wokół czają się fałsz i zdrada, a
najważniejszej prawdy używa się oszczędnie…
Pragnę przekazać ci historię o tym, że nawet wtedy, kiedy
stoisz pod ścianą warto wierzyć, że żeby być kimś trzeba być sobą, jak i w dary
ślepego losu. ..
Po prostu uwierzyć…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz